Co to jest BDSM i co oznacza ten skrót?

BDSM to trzy pary pojęć zapisane jednym skrótem: bondage i dyscyplina (krępowanie, zasady, kary), dominacja i uległość (wymiana kontroli między partnerami) oraz sadyzm i masochizm (przyjemność z dawania lub odczuwania mocnych bodźców, także bólu). Litery celowo nakładają się na siebie, bo w praktyce te elementy łączy się w różnych proporcjach. Potocznie mówi się też „sado-maso”, choć to tylko jedna z trzech par. To spektrum, nie jedna praktyka: dla jednej pary BDSM zaczyna się i kończy na opasce na oczy i piórku, dla innej obejmuje sesje z liną, pejczem i umówionym scenariuszem. Wspólny mianownik jest jeden: zgoda obu stron ustalona przed zabawą i słowo, po którym wszystko natychmiast się kończy.

Od czego zacząć BDSM w parze?

Od rozmowy, nie od zakupów: co każde z was chce spróbować, czego nie chce na pewno, jakie słowo lub gest oznacza stop. Dopiero potem akcesoria, i to takie, które ograniczają zmysły, a nie ruch – opaska na oczy lub szarfa, piórko, lekka packa. Kolejny krok to kajdanki z pluszem lub na rzep, które zdejmuje się jednym ruchem bez klucza. Gotowy zestaw BDSM zbiera te elementy w jednym pudełku i jest najczęstszym pierwszym zakupem w tej kategorii. Obroża ze smyczą, zaciski z regulacją, lina bawełniana i pejcz z miękkimi rzemieniami to drugi etap; uprzęże, kneble, klatki i zabawki medyczne – trzeci. Każdy kolejny dodaje się wtedy, gdy poprzedni przestał być ciekawy, a nie dlatego, że „tak wypada”.

Jakie akcesoria BDSM znajdziesz w tej kategorii?

Jak bawić się w BDSM bezpiecznie?

  • Bezpieczne słowo ustalone przed zabawą; przy kneblu – gest albo przedmiot, który osoba związana upuszcza z ręki.
  • Związanej osoby nie zostawia się samej ani na minutę. Węzły sprawdza się co kilka minut: palce mają być ciepłe i ruchome. Nic nie zaciska się na szyi.
  • Na start kajdanki na rzep lub z szybkim zapięciem; metalowe tylko z kluczem w zasięgu ręki.
  • Packa i pejcz trafiają w pośladki i uda, omijają kręgosłup, nerki, stawy i brzuch.
  • Po sesji koc, woda i rozmowa – tzw. aftercare jest częścią zabawy, nie dodatkiem.

Ból, drętwienie, zawroty głowy lub niepokój oznaczają koniec sesji, nie „część klimatu”. Akcesoria same w sobie są proste w utrzymaniu: silikon i metal myje się wodą z mydłem, skórę przeciera wilgotną ściereczką i konserwuje preparatem do skóry, liny bawełniane pierze ręcznie.